honey moon – Egipt
Trochę Was podręczymy bo wiemy, że w Polsce jest zimno i pada deszcz. W Egipcie wczoraj przeżyliśmy coś co można nazwać piekarnikiem. Byliśmy w Luxorze i zwiedzaliśmy. Trzy miejsca. W pierwszym około 36 stopni. W drugim koło 42, a w trzecim ukrop lał się z nieba. Miejsce nazywa się dolina królów – grobowce typu ramzes III i IX itp – stopni w cieniu 46 – na słońcu koło 56.
Modelka na molo
Widok z hotelu Tia Heights w Makadi Bay
Świątynia Hatszepsut
Jazda na wielbłądzie
Przeprawa tramwajem wodnym przez Nil
Start samolotem z Hurgady – piękne widoki po starcie
